Piran, Pirano!

Pytana o najfajniejsze miasto w Słowenii (poza Ptujem!) nieodmiennie odpowiadam to samo: PIRAN! :)
Po raz pierwszy odwiedziłam go podczas "zwiadowczej" wizyty w Słowenii i od razu się zakochałam! Za co kocham Piran? 

Za wąskie uliczki, za śródziemnomorską atmosferę, piękne budynki, za zapach Adriatyku... Cudo po prostu!



Piran wraz z turystycznymi Portorožem i Luciją tworzą aglomerację zamieszkaną przez około 17 tysięcy osób (tak twierdzi Wikipedia:)) i razem są całkiem zgraną kombinacją- wybuchowo- kontrastową! Warto zwiedzić także imprezowy, całkowicie podporządkowany turystom Portorož z promenadą i ogromną liczbą hotelów. Te dwa miasteczka są fantastyczną kombinacją tego, czego możemy sobie życzyć na wakacjach- mega rozrywka i święty spokój!
Piran trzyma się trochę "na uboczu", ale to żaden problem, bo między miasteczkami kursuje bezpłatny autobus. Dojazd nim trwa kilka minut, można podziwiać widoki, a do tego odpada problem z parkowaniem w Piranie (bo wjazd do miasta jest dozwolony tylko mieszkańcom, jeśli wybieramy się więc samochodem należy zaparkować na jednym z dwóch parkingów, albo na cudem znalezionym miejscu parkingowym w  "bocznej uliczce"). 
Miasto jest urocze i warte zobaczenia! Idealne na jednodniowy wypad "na kawę" z rozgrzanej słońcem Ljubljany, albo romantyczny weekend we dwoje, a nawet na rodzinne wakacje! Słoweńskie wybrzeże jest uniwersalne! Gorąco polecam! 




















2 comments:

  1. Ohh, swietny klimat! Kiedy ja w koncu wyladuje w Slowenii??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie musisz odwiedzic Slo! Warto:)

      Usuń